KONIEC

31.01.2006-11.11.2006

Każdego dnia spędzam w metrze średnio 35 minut. Może w ciągu całego dnia nie jest to wiele (a może właśnie bardzo dużo) ale w chwili przesiąknięcia tym miejscem stwierdzam, że sam projekt "Metrobloga" w moim mniemaniu i moich odczuć uważam za zakończony.

Oczywiście jest tyle rzeczy do sfotografowania ale jestem zbyt zmęczony Warszawskim Metrem, jego tłokiem, hałasem, twarzami ludzi na których jestem zmuszony patrzeć. Przesyt tych samych czynności (tu szacunek dla motorniczych metra) i jeszcze fotografowaniu tego to dla mnie za dużo.

Metroblog to 174 fotografie i 1 wideo które ukazują to co widziałem, to czego nie widziałem i czego nie zobacze nigdy więcej. To pewnego rodzaju pamiętnik pasażera. Trwający prawie 10 miesięcy może więcej. Teraz mnożąc sobie te 35 minut przez liczbę dni, miesięcy i lat wychodzi ogromny czas. Trzeba brać pod uwagę, że metrem codziennie jeźdze od 1998 roku. Zresztą jak ktoś lubi liczyć niech policzy.

Dziękuje tym wszystkim którzy komentowali dane miejsca/zajścia/ludzi a także tym którzy negowali podglądanie innych ludzi. To było dla was. Dla tych którzy jak ja rezygnują z wejścia do wagonu bo już nie ma miejsca, dla tych którzy mają dosyć, dla tych którzy metrem w Warszawie nie jechali. A także dla siebie by w tych 35 minutach codziennego metrowania mieć troche radości.

To tyle. Koniec.
Robert Danieluk

PS. Generalnie zapraszam na fotobloga




Metroblog Warszawskie Metro Fotoblog
26.09.2012, 07:45 :: 176.9.204.152

PXwMUwoJeerFl

Masz jeszcze wceeij:Chilijski historyk zrobił najprostszą rzecz. Udał się do biblioteki uniwersyteckiej w Santiago de Chile i odszukał pracę doktorską Salvadore Allende, pf3źniejszego prezydenta Chile. Pracę tę napisał Allende w 1933 roku. Adolf Hitler i jego naziści jeszcze nie zaprowadzili swoich porządkf3w w Niemczech. Dopiero uczyli się rządzić. Tymczasem Allende miał już wtedy jasne recepty na poprawę zdrowia narodu chilijskiego. Receptę zapisaną przez Allende pf3źniej skrupulatnie stosował Hitler. W swej pracy doktorskiej Allende pisze:“Żydf3w charakteryzują określone rodzaje zbrodni. Oszustwo, fałszerstwo, oszczerstwo i przede wszystkim lichwa. Te fakty potwierdzają przypuszczenie, że rasa odgrywa ważną rolę w przestępczości”; “Arabowie są przeważnie awanturnikami i bezmyślnymi leniuchami z tendencją do złodziejstwa”; “Włosi z Południa w przeciwieństwie do tych z Pf3łnocy oraz Hiszpanie mają skłonność do barbarzyńskich i prymitywnych zbrodni w afekcie i są emocjonalnie niedojrzali”; “Chilijczycy są najdoskonalsi rasowo, bo odziedziczyli najlepsze cechy po populacji Indian i kolonizatorach hiszpańskich”.Pf3źniejszy prezydent Chile jest przekonany, że nacje te nie będą zdolne do wyleczenia się ze swych chorf3b i dlatego według doktora Allende do ich eliminacji prowadziła jedna droga - przymusowa sterylizacja. Do chorf3b psychicznych Allende zaliczył także homoseksualizm i zaproponował dwie metody jego leczenia. Wszczepianie w ściany żołądka homoseksualistf3w tkanek z męskich jąder albo naświetlanie śledziony promieniami rentgena.Allende w działaniuW 1939 roku dr Salvador Allende zostaje ministrem zdrowia w rządzie Frontu Ludowego. Swoje teorie z pracy doktorskiej postanawia wdrożyć w życie. Przygotowuje rządowy program “W obronie rasy”, ktf3ry ma według niego zapewnić “higienę narodową”. Przewidywał on przymusową sterylizację chorobliwie asocjalnych elementf3w, w tym alkoholikf3w i chorych psychicznie. Szczegf3łowe przepisy ustaw mieli z polecenia ministra Allende przygotować dwaj lekarze, piewcy niemieckiej eugeniki: dr. Eduardo Brucher i Hans Betzhold. W środowisku lekarskim Chile wybucha awantura. Pod naciskiem zdecydowanej większości lekarzy rząd wycofuje się ze swych zamierzeń. Lecz minister Allende nie poddaje się. Nawiązuje wspf3łpracę ze swym odpowiednikiem w rządzie… III Rzeszy. Zresztą cały rząd, w ktf3re skład wchodził Allende ściśle wspf3łpracował z ekipą Adolfa Hitlera. W 1940 roku minister Allende wraz z dwf3jką kolegf3w z rządu chilijskiego otrzymuje łapf3wkę od ministra spraw zagranicznych Ribbentropa. Niemieccy naziści płacą Allende 300 tys. reichsmarek, by przekonał premiera Chile i swych kolegf3w w rządzie do kupna przez Chile od hitlerowskiego rządu broni zdobytej na polskim wojsku po wygranej wojnie we wrześniu 1939 roku. Wojskowi Hitlera nie wiedzą bowiem co zrobić ze zdobytymi w Polsce arsenałami. Do transakcji nie dochodzi. Jednak Allende nie musi zwracać łapf3wki. Ambasador III Rzeszy w Chile depeszuje do swojego ministra, że “pieniądze się nie zmarnowały, bo przekupieni propagują w Chile nazistowskie idee.”Historyk Victor Farias odnalazł w archiwum Ministerstwa Spraw Zagranicznych RFN pokwitowania przelewf3w na prywatne konto Salvadora Allende i innych jego rządowych kolegf3w z lat 1939-1941. Odnalazł tam dowody na inne tajne operacje między chilijskim rządem, w skład ktf3rego wchodził Allende, a hitlerowcami.Allende chroni zbrodniarza nazistowskiegoW 1970 roku Salvador Allende, były minister zdrowia zostaje prezydentem Chile. W powszechnych wyborach zdobywa 36 proc. głosf3w. Żaden z kandydatf3w nie przekracza ponad połowy ważnie oddanych głosf3w. Zgodnie z Konstytucją prezydenta wybiera parlament. Chadecja chilijska, skłf3cona z prawicą popiera Allende. Kłamstwem jest więc, że to Chilijczycy wybrali Allende prezydentem. Na swego najbliższego doradcę bierze prawnika Eduardo Novoa. Wkrf3tce staje się on jedną z najbardziej prominentnych postaci reżimu Allende. To on naginając prawo, wykorzystując kruczki prawne, a nawet tworząc prawo jawnie sprzeczne z konstytucją pomaga rządowi Allende przejmować majątki ziemskie i przedsiębiorstwa bez jakiegokolwiek odszkodowania. Wiele firm musi zamknąć swoje swoje zakłady. Wiele osf3b zdecydowało się na emigrację. W 1972 roku prezydent Allende przyznaje w Chile azyl polityczny nazistowskiemu zbrodniarzowi SS-Standartenfuhrerowi Waltherowi Rauffowi. Ten wysokiej rangi oficer SS na zlecenie Eichmanna miał “usprawnić szybkie rozwiązywanie kwestii żydowskiej”. Essesman Rauff wymyśla “ruchome komory gazowe”, czyli ciężarf3wki ze szczelną zabudową, do ktf3rej tłoczono spaliny. Po wojnie Rauff ucieka do Chile i zostaje przedsiębiorcą. Dość majętnym. Mieszka w Punta Arenas stolicy prowincji Magallanes, z tej samej prowincji do parlamentu startuje Allende. Rząd RFN domaga się wydania im byłego oficera SS Rauffa, gdyż niemiecka prokuratura zarzuciła mu zbrodnię ludobf3jstwa. Rauff odpowiadał bezpośrednio za śmierć 100 tys. osf3b. Do wydania Rauffa nigdy nie dochodzi. Prezydent Allende jednak na wszelki wypadek nadaje Rauffowi azyl polityczny.

21.11.2006, 18:50 :: 83.5.205.239

moyo

aj szkoda, fajna rzecz byla, lubilam tu zagladac :)
pozdrawiam :)

18.11.2006, 19:10 :: 83.5.233.165

otomojefoto

Hm...
Fajny to blog był, lecz masz rację- jest tyle ciekawszych miejsc do focenia!!
Pzdr.

15.11.2006, 16:35 :: 87.206.143.199

Jikiena

Ja też bardzo żałuje bo pomysł był genialny a też trafiłam tu niedawno. No cóż kiedy coś się kończy zawsze towarzyszy temu jakiś rodzaj smutku i pozostaje jakieś puste miejsce którego nie jednokrotnie nie da się wypełnić niczym innym. Mam nadzieję że wraz z drugą linią ruszy też znów ten blog... Serdeczne pozdrowienia dla autora...

14.11.2006, 09:09 :: 82.177.10.162

miszka44

Proszę Pana, ja już obliczyłem. Stało sto dwadzieścia jeden osób. Czuwaj! :-)
A na serio - SZKODA.

13.11.2006, 14:04 :: 83.22.100.217

zla-dziewczyna

Ale pożegnanie było sympatyczne. Poczłam się dokładnie jakbym miała wysiąść z metra ;)

Jednak szkoda, bo pomysł na tego bloga był kapitalny.

12.11.2006, 19:14 :: 83.13.58.50

mari

genialny odłos przy wejściu tu.

12.11.2006, 13:24 :: 87.207.90.136

accident

a 866 godzin to 36 dni :)

12.11.2006, 11:04 :: 62.121.92.161

metro

Zniechęcenie wynika może z faktu, że psychicznie nie wyrabiam w metrze. A dodatkowo "codzienne" fotografowanie w metrze mnie znudziło :-) a po co się zmuszać...nie ma sensu.

12.11.2006, 10:54 :: 195.177.210.80

roody

Pytanie o jesień było trochę skrótem. Akcja akcją, ale Twojego wyjaśnienia jakieś takie zniechęcenie do tłumu wyziera, które mi się właśnie z jesienią kojarzy i w tej porze mnie dopada. Przefiltrowałem Twoje słowa przez własne jesienne niechęci.

12.11.2006, 09:15 :: 62.121.92.161

metro

Nie nie mam depresji jesiennej ;-) po prostu uważam, że akcja jest zakończona.

12.11.2006, 01:40 :: 62.121.98.20

roody

Jesień?

11.11.2006, 21:48 :: 83.31.205.11

momo

Szkoda.
Bardzo fajny blog podziemny, z przyjemnością tu zaglądałem od czasu do czasu...
A może pora na inny środek komunikacji miejskiej ;) Powodzenia.

11.11.2006, 19:10 :: 212.2.100.188

pch

nie poddawaj sie

11.11.2006, 15:18 :: 83.31.230.230

Maćkofff

Teraz pewnie część osób zabierze się za swoje telefony i zacznie robić zdjęcia i pewnie założy też fotologa. Lecz to już nie będzie to samo... "Następna stacja - Rondo ONZ" Trzymaj sie!

11.11.2006, 14:33 :: 87.207.90.136

accident

w przybiżeniu bedzie to jakieś 866 godzin. dużo, nie?

11.11.2006, 14:29 :: 83.24.152.53

semp

Szkoda. Szczegolnie, ze trafilem tu wcale nie tak dawno temu.

11.11.2006, 14:21 :: 83.5.201.74

zwawyzbik

Jak już powstanie druga linia metra, to mam nadzieję, że ruszy druga edycja :)

11.11.2006, 13:53 :: 62.121.105.137

wieszkto

Super projekt dzieki za te fotki wiele znich zmusza do mysleniai zastanowienia sie nad tym "pędem stolicy". Nie kasuj fotobloga na pewno jeszcze nie jedna osoba tu zajrzy. Zostawiam linka do Ciebie u siebie. Pozdrawiam i licze na jakis kolejny ciekawy projekt.

11.11.2006, 13:50 :: 89.171.148.82

zbiodra.ownlog.com

hmm w sumie szkoda...ale widać dojechalismy do stacji końcowej i trzeba opuścić wagon..moze jeszcze kiedyś podziemia odżyją;)

Fotografie chronione są prawami autorskimi.  Pod ziemią Robert Danieluk 2006.